Długo zwlekałam z kupnem wosku, samplera a tym bardziej świecy. Cały czas prześladowała mnie myśl, że będą to pieniądze wyrzucone w błoto, bo przecież kupuję kota w worku. Tak sobie rozważałam kilka długich miesięcy, koniec końców kupiłam najmniejszą świecę, według mnie, o najbezpieczniejszym zapachu, czyli Fruit Fusion.
środa, 29 października 2014
niedziela, 19 października 2014
Krem pod oczy Milk & Honey, Oriflame
Jest to mój pierwszy krem pod oczy, co więcej, kupiłam go z czystej ciekawości. Na wstępie zaznaczę, że moja skóra pod oczami nie jest wymagająca, nie jest sucha i nie mam większych zmarszczek. Wychodzę z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego też postawiłam na nawilżanie jej i niedopuszczenie do przesuszenia.
poniedziałek, 13 października 2014
Kosmetyczni ulubieńcy września
Za nami już pierwsza połowa października, wpadłam w ogromną zadumę, kiedy uświadomiłam sobie jak szybko zleciał mi letni sezon. Ani się obejrzałam, a tu piękna, złota jesień. Dla mnie to najwyższy czas na to aby zabrać się za ulubieńców. W zeszłym miesiącu najbardziej urzekły mnie te oto produkty:
poniedziałek, 6 października 2014
Recenzja pudru transparentnego Cartice
Zacznę od tego, że przeprowadzka do Lublina była dobrym wyborem. To miasto całkowicie mnie oczarowało, jest na tyle duże, że jestem zmuszona korzystać z komunikacji miejskiej i na tyle małe, że nie przypomina Warszawy. Mnóstwo zieleni sprawia, że od razu czuję się lepiej. Mimo braku skupienia i ogromnej chęci wyjścia na spacer, postanowiłam w końcu wziąć się za kolejną recenzję i oto jest sypki puder od Catrice.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)