Za nami już pierwsza połowa października, wpadłam w ogromną zadumę, kiedy uświadomiłam sobie jak szybko zleciał mi letni sezon. Ani się obejrzałam, a tu piękna, złota jesień. Dla mnie to najwyższy czas na to aby zabrać się za ulubieńców. W zeszłym miesiącu najbardziej urzekły mnie te oto produkty:
Krem pod prysznic, Alterra- kupiłam z ciekawości po przeczytaniu etykietki. Pierwszy raz mam produkt do mycia, który nie ma w sobie żadnych 'pieniaczy'. Jest super, skóra potrzebuje po nim mniej nawilżenia. Zapach pomarańczowo-waniliowy jest trochę mdły, natomiast ja z czasem dałam się do niego przekonać.
Naturalne masło do ust z rokitnikiem, Laura Conti- jest mały, wygodny i będzie idealny na okres jesienno-zimowy. Od kiedy go kupiłam nie mogę się z nim rozstać, niweluje wszystkie suche skórki.
Tusz do rzęs Get Big Lashes Volume Curl, Essence- ma ogromną szczotę, którą uwielbiam. Rzęsy są podkręcone i całkiem mocno pogrubione. Bardzo serdecznie polecam ten tusz,o ile nie przeszkadza Wam wspomniana już szczoteczka.
Biała myjąca glinka Agafii- chodzi mi konkretnie o mycie twarzy, chociaż na włosach też sprawuje się niczego sobie. Delikatna i jednocześnie dobrze domywa makijaż. Polecam.
Krem Bambino- ostatnio mam niezidentyfikowane problemy ze skórą na szyi oraz na prawym przedramieniu i właśnie ten prozaiczny kosmetyk dał mi ogromną ulgę, złagodził podrażnienia i uczucie suchości skóry natychmiastowo. Chwała mu za to, bo kolejka do dermatologa jest długa...
Liście z drzewa przy moim balkonie opadły tak szybko, że nawet tego nie zauważyłam. Co roku jesienią nachodzą mnie dziwne chandry i różne myśli, które nigdy wcześniej nie przyszłyby mi do głowy. Mam tylko nadzieję, że obecna pogoda utrzyma się jeszcze przez najbliższy czas.
Dajcie znać o swoich wrześniowych miłościach :)
Biała glinka Agafii mocno mnie zaciekawiła :-)
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie ten krem pod prysznic i biała glinka myjąca. Myślę, że oba te produkty nabędę. Właśnie szukam czegoś do mycia mordki :)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z prezentowanych przez Ciebie produktów, kuszą mnie strasznie saszetki z babuszki agafii.
OdpowiedzUsuń