środa, 26 listopada 2014

Listopadowe zakupy kosmetyczne

To mój pierwszy wpis tego typu. Zawsze porozstawiam kosmetyki w różnych miejscach i trudno jest mi później zebrać je wszystkie razem. W listopadzie się udało, pewnie dlatego, że nie kupiłam ich za dużo. Hurra!

Na pierwszy strzał pójdą lakiery:
Golden Rose Nail Lacquer kolor 230, ma w sobie maleńkie różowe drobinki, na paznokciach daje bardzo ładny efekt.
Miss Sporty Nail Expert Base & Top Coat ma za zadanie chronić paznokieć przed przebarwieniami oraz nadać połysk i trwałość.
Miss sporty Metal Flip kolor 040, przypomina plamę rozlanej benzyny, według mnie daje świetny efekt.
Lovely Odżywka z Jedwabiem ma zapobiegać łamaniu i rozdwajaniu płytki, mogę teraz powiedzieć tyle, że ma lekki, mało kryjący, biały pigment.
Eveline Mini Max kolor 947, tym z kolei nie za bardzo umiem pomalować paznokcie, jednym z wielu powodów jest fakt, że nigdy nie doprowadziłam paznokci do takiego stanu, że byłoby to możliwe, ale mniejsza. Chodzi o to, że często przy szybkim malowaniu tworzą mi się smugi, dlatego dla mnie, raczkującej malarki :) jest to sprawa na dłuższą chwilę.


W denku pojawią się puste opakowania po pudrze i podkładach, musiałam więc nadrobić ubytki. Co mogę powiedzieć o Astorze Skin Match- nie dla tłustej, świecącej się cery, tym bardziej nie dla trądzikowej lub z bliznami po trądziku. Nie kryje dobrze, moja cera świeci się po 2-3 godzinach. Mój odcień to 103 Porcelain.
Za to Puder z Essence (odcień 04 Perfect Beige) póki co sprawuje się bez zarzutu, jeszcze nie mam o nim pełnej opinii.


Kupiłam również Chusteczki Linteo Baby, są dużo bardziej nawilżone niż te z Rossmanna i chyba w podobnej cenie. W Biedronce wrzuciłam do koszyka Kremowy Żel Pod Prysznic z Be Beauty, niestety nie mogę go już używać, ze względu na AZS, ale spodobał mi się, był delikatny i ładnie pachniał, zużywa go mój chłopak. W Rossmannie kupiłam śliczne mydło do rąk z Isany z ekstraktem waniliowym, pachnie nienachalnie, bardzo przyjemnie, również z Isany nabyłam Płynny Jedwab do Włosów. Stosowałam go już kilka razy, wstępnie mogę powiedzieć, że lekko obciąża włosy, ale w zamian za to rewelacyjnie radzi sobie z plączącymi się kosmykami.


Ostatnie zdjęcie jest wynikiem małego, nieplanowanego porywu zakupowego. Przeważa Ziaja, wybrałam z niej:
Krem regenerujący natłuszczający  AZS, Ziaja Med
Żel do mycia ciała 
Maseczki: anty - stres z glinką żółtą i regenerująca z glinką brązową.
Poza Ziają mam Podkład Rimmel Match Perfection (101 Classic Ivory) i zwykłe nawilżane chusteczki z Marion do torebki.

Tyle z moich nowości :) jakie Wy popełniłyście zakupy kosmetyczne? Skusiłyście się na 1+1 z Rossmanna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz