Dziś na tapet wzięłam maseczkę do włosów od Babuszki Agafii. Rosyjskie kosmetyki, nie bez powodu, do tej pory bardzo dobrze mi się sprawdzały. Nie miałam żadnego bubla, a cena zachęcała mnie do kupna jeszcze bardziej. Czy i tym razem moje kosmetyczne łakomstwo zostało zaspokojone? O tym poniżej.
Opakowanie
Wygodna saszetka z zakrętką. Według mnie prezentuje się bardzo ładnie. Jest trwała, nic nie wycieka i nie rozkleja.
Cena i pojemność
5,90zł/ 100 ml
Obietnice producenta
Maska na bazie siedmiu ziół intensywnie odżywia i nawilża skórę głowy, wzmacnia cebulki włosowe, dzięki czemu zapobiega wypadaniu włosów i stymuluje ich wzrost. Regeneruje uszkodzoną strukturę włosów, dzięki czemu stają się bardziej gęste i silne.
Skład
Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Pinus Sibirica Seed Oil, Evernia Prunastri (Oakmoss) Extract, Rhaponticum Carthamoides Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Allium Cepa (Onion) Bulb Extract, Alnus Glutinosa Extract , Organic Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Organic Beeswax, Organic Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Caramel, Citric Acid.
Konsystencja i zapach
Gęsta, ale delikatna w konsystencji, bez problemu rozprowadza się na włosach. Zapach mało wyczuwalny, ziołowy, niezbyt intensywny. Dla mojego nosa znośny, na pewno mnie nie uwiódł.
Moja opinia
W tej masce zakochałam się od pierwszego użycia i żałuję, że nie ma jej w większych opakowaniach, bo na moich włosach działa rewelacyjnie. Zazwyczaj nakładam ją na skalp i włosy. Efekt jest zauważalny od razu po spłukaniu. Włosy są dużo przyjemniejsze w dotyku. Nie zauważyłam obciążenia, niestety włosy wypadają tak jak wypadały, ale na taką zmianę akurat się nie nastawiałam, więc zawodu nie było. Po wysuszeniu, włosy są błyszczące i bardzo sypkie. To głównie dlatego tak bardzo mi się spodobała, maseczka poradziła sobie z moimi wiecznie splątanymi włosami. Niestety nie grzeszy wydajnością, próbowałam ją przyoszczędzić, a i tak nie starczyła na długo. Mimo to polecam ją serdecznie, ja polubiłam ją najbardziej ze wszystkich moich masek i mam nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieni.
Jakie są Wasze ulubione maski? Stronicie od silikonów w kosmetykach do włosów?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz