niedziela, 29 czerwca 2014

Ulubione seriale

Ze względu na to, że przyszły wakacje i wszystkie sezony dobiegły końca, zrobiłam sobie mały rekonesans i wybrałam te seriale, które przyszło mi oglądać najchętniej.

sobota, 28 czerwca 2014

Ulubione domowe pellingi

Postanowiłam dziś, że napiszę coś o naturalnych i tanich pellingach, które wypróbowałam na sobie, z których jestem bardzo zadowolona i które mogę polecić. Kosmetyki te staram się kupować w miarę rozważnie i bez szaleństw, a zatem kupuję bardzo rzadko i musiałby mnie jakiś szalenie oczarować, żebym się na niego skusiła. Zazwyczaj robię je sama i spisują się na medal. Najważniejsze jest to, że wiem co w nich siedzi oraz to, że peelingi przygotowywane są z domowych, tanich, ogólnodostępnych składników, a więc kosztują dosłownie grosze.
źródło: http://www.delecta.pl

środa, 25 czerwca 2014

Kosmetyczni ulubieńcy czerwca


Czerwiec minął mi w bardzo szybkim tempie, przez częste wyjazdy i dużo zajęć miałam mniej czasu na patrzenie w kalendarz. Znalazłam chwilkę na towarzyszów miesiąca, których zawsze miałam pod ręką.

środa, 18 czerwca 2014

Minirecenzja płynu do demakijażu oczu Corine de Farme

Zwykle nie używam płynów przeznaczonych do demakijażu oczu, lubię zmyć wszystko za jednym razem i szybko, ponieważ proces demakijażu sam w sobie jest u mnie długi. W każdym razie kupiłam go na próbę, z myślą, że może trafię na perełkę i przekonam się do niego. Taki płyn chodził już za mną od jakiegoś czasu, aż w końcu wrzuciłam do koszyka wybraną buteleczkę. Przyznam, że wcześniej nie spotkałam się z tą firmą i kosmetyk był dla mnie wielką zagadką.

piątek, 13 czerwca 2014

Miłe zaskoczenie czyli Rozświetlający Balsam Cztery Pory Roku

Piękna pogoda i dużo wolnego sprawiło, że odstąpiłam od komputera na rzecz grilla ze znajomymi, sportów oraz opalenizny. Dzisiaj przybliżę trochę balsam rozświetlający, idealny na wszechobecne słońce.

niedziela, 8 czerwca 2014

Mój kosmetyczny niezbędnik: kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne

Od jakiegoś czasu zastanawiam się jak wyglądałoby moje kosmetyczne minimum. Bez czego mogłabym się obejść? Bez czego nie umiałabym się obyć? Na szczęście nie posiadam arsenału kolorówkowego i wybranie takiego niezbędnika nie jest dla mnie trudnym zadaniem. Inaczej jest z pielęgnacją, na którą poświęcam dużo czasu oraz kosmetyków i wybór tych niezbędnych to dla mnie nie byle wyzwanie. Wyszło ich więcej niż planowałam, natomiast jest to właściwie moja podstawowa, można powiedzieć-bazowa pielęgnacja.


czwartek, 5 czerwca 2014

Ekstremalne scenariusze-Wersja urodowa


Przyjemny tag, który przeczytałam z ciekawością i zaczęłam zastanawiać się nad swoimi odpowiedziami. Postanowiłam zrobić go w końcu też u siebie.

środa, 4 czerwca 2014

Jak pokonałam ból menstruacyjny?

Niemal od pierwszej miesiączki czyli od piątej klasy podstawówki męczyłam się z potwornymi bólami. Przez jakiś czas tradycją było, że przez pierwsze dwa dni krwawienia prawie nie wychodziłam z łóżka. Lata praktyki i próbowania przeróżnych metod sprawiły, że miesiączka przestała być dla mnie straszna. Jestem świadoma, że jest to mechanizm, który ma za zadanie w niewielkim stopniu i powoli przyzwyczaić mnie do bólu związanego z porodem. Jednakowoż wzbraniam się przed nim jak mogę i potrafię.
źródło: http://kobietawielepiej.pl
Co stosuję?

wtorek, 3 czerwca 2014

Denko (2)




W kolejnym projekcie denko, znajduje się kilka zużytych produktów i takich, których nie zużyję za komunistyczne Chiny. Zbierałam sobie puste butelki i okazało się, że jest ich dosyć sporo.

niedziela, 1 czerwca 2014

Make up Fixer Spray, Hean

Kupiłam go z myślą o utrwaleniu własnoręcznie zrobionego makijażu weselnego. Później w cieplejsze dni utrwalałam nim też codzienny makijaż. Od razu, na wstępie wspominam, że dla mnie jest to gadżet, który ciut ułatwił moje życie :D