1. Pomadka Essence Longlasting w kolorze Love me 13- w końcu skusiłam się na dwie zachwalane
przez dziewczyny pomadki. Częściej używam jednak odcienia 13. Spodobał mi się naturalny, różowy kolor oraz ich trwałość. Cały czas noszę ją przy sobie. Oprócz tego uwagę przykuwa opakowanie, które bardzo ładnie prezentuje się na toaletce.
3. Szampon I love my planet, Yves Rocher- najbardziej podoba mi się w nim to, że włosy po umyciu stają się jakby ożywione. Nie wysusza końcówek, jest wydajny. Zastanawiam się czy będę tęskniła za nim gdy się skończy, czy szybko znajdę sobie zastępcę.
4. Antyperspirant pod pachy, Activblock- nie używam takich produktów często, bowiemcałkowite zablokowanie wydzielania potu jest dla ogranizmu szkodliwe, natomiast przy wzroście temperatury lubię mieć większą ochronę przed potem, dlatego zaczęłam używać Activblock. Jest to antyperspirant a'la Etiaxil i uważam, że ich skuteczność jest zbliżona. Bardzo przypadł mi do gustu, nie podrażnił mnie ani razu.
Jakie kolory pomadek Essence lubicie najbardziej? Jakich kosmetyków w czerwcu używałyście najczęściej?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz