1. Balsam do ust, Anatomicals- wiosną coraz częściej sięgałam po błyszczyki do ust. Przeleżał w kosmetyczce całą zimę. Polubiłam go niesamowicie za nabłyszczenie i trwałość, ale jeszcze bardziej za pielęgnacyjne właściwości. Myślę, że zostanie ze mną jeszcze całe, całe lato.
2. Pomadka w kredce, Manhattan, odcień 001 Tomato Juice- kupiłam na tutaj za grosze. Bardzo ładnie wygląda, mogę modyfikować intensywność koloru i za każdym razem wygląda przyzwoicie. Poza tym urzekło mnie opakowanie.
3. Korektor 2w1 kryjąco-rozświetlający, Eveline- zdziwiona efektem, dodałam do ulubieńców. Nie wysusza skóry pod oczami i ma przyzwoite krycie. Niska cena na plus. Jedyne co mnie irytuje to zdrapujące się napisy.
4. Domowy olejek z pigmentem- zwykłą oliwkę dziecięcą zmieszałam z pigmentami złotym, brązowym i pomarańczowym i wyszło mi rozświetlająco-brązujące cudo na majowe dni. Myślę, że będzie moim ulubieńcem jeszcze przez całe słoneczne i oby upalne lato :)
5. Domowy peeling do ust, przepis Red Lipstick Monster- fantastyczny, mega tani, dodałam czerwony barwnik i aromat migdałowy, pachnie obłędnie. Dobrze, ale delikatnie ściera suche skórki na ustach.
6. Serum do włosów, Yves Rocher- włosy odpoczęły od jedwabiu, polubiłam ten kosmetyk ze względu na wygładzenie włosa i uporanie się w pewnym stopniu z plączącymi się włosami.
Jakie kosmetyki polecacie?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz